dzisiaj co

?Dzisiaj co trzeci samochód jest większy niż jakikolwiek z lat pięćdziesiątych" oznajmia McShane. Dodaje jednak, że ?w pierwszych automobilach widziano sposób na polepszenie stanu środowiska naturalnego". W roku 1900 Nowy Jork pokrywało codziennie niemal 2 tys. ton końskiego łajna. Konie należało trzymać w stajniach z dala od powozów, gdyż jak opowiada McShane ?opary moczu potrafiły łuszczyć farbę. Głównym problemem było jednak wdychanie kurzu unoszącego bakterie, wywołujące rozmaite choroby dróg oddechowych." Historyk stwierdza dalej, że w latach dwudziestych, po zastąpieniu koni silnikami spalinowymi, gwałtownie spadła liczba zachorowań na gruźlicę.?Wielu ludzi sądzi, że czystsze silniki ?rozwiążą? problem skażenia powietrza nad zurbanizowanymi obszarami USA" zauważa Michael D. Meyer zekologiczne.